1.06.2011

wiosennie

Ostatnio R. wpadł do mnie z bukietem. Uwielbiam bez. I uwielbiam oczywiście - jak każda kobieta - dostawać kwiaty. Wiem, wiem... to taki niepraktyczny prezent. A przecież faceci lubią dawać PRAKTYCZNE prezenty kobiecie. Nic nie poradzę na to, że właśnie to podejście do prezentów jest jedną z różnic pomiędzy płciami:)
Mężczyźni nie wiedzą co zrobić z niepraktycznym prezentem, który dostają - udawać radość? podziękować? odstawić? schować od razu do piwnicy? Kwiaty, wazonik, ramka, świeczka, serduszko to nie to samo co skrzynka na narzędzia, wiertarka, otwieracz do puszek albo klej.
A kobieta? Kobieta UWIELBIA niepraktyczne prezenty. Takie, które do niczego nie służą, ale na przykład wyglądają albo pachną. Takie, które potem stoją, i choć obrastają kurzem, nieodmiennie wywołują uśmiech za każdym spojrzeniem. Nie wiem z czego to wynika i nie potrafię tego wyjaśnić... tak mamy i już:)
Po bzie pozostało tylko wspomnienie i... parę fotek ze stópkami w tle;)




============================================

Dziękuję za wszystkie komentarze. Niestety coś mi się blogger buntuje i nie mogę na nie odpowiedzieć, ale... mam nadzieję, że lada chwila się z tym uporam:) 
A więc: dziękuję, czytam i na pewno jeszcze odpowiem:)

============================================