A niebieskie ujęły mnie "kwiatkiem" z boku. I były obłędnie tanie ;) Muszę się przyznać, że jak pierwszy raz je mierzyłam, to odłożyłam na półkę i nie kupiłam ich wtedy. Po miesiącu wróciłam do sklepu... stały... rozmiar był... podobały mi się ciągle tak samo, więc stwierdziłam, że to nieomylny znak, że muszę je mieć:)
I mają metalowe fleki!!! Stukają booooossssko :)
OdpowiedzUsuńJak M da się namówić, to nagramy clip na YouTuba z tym stukaniem.