Dziś
"pochylę" się nad nogami niejakiej Katarzyny Zielińskiej. Jako aktorka
średnio przypadła mi do gusty, a po wysłuchaniu jednego z jej wywiadów w
radio, zwątpiłem całkowicie w kobietę.
Ale ja wyłączymu fonię to obrazek niczego sobie (to nawet M przyznała :) )




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz